Perspektywa Dallas
Budzę się rano, wciśnięta między obu moich Przeznaczonych. Moja głowa spoczywa na piersi Daxtona, podczas gdy jedną z nóg Dariusa oplotłam własnymi.
Obaj wciąż mocno śpią, a ja poświęcam chwilę, by przemyśleć problem, z którym musimy się dziś zmierzyć. To niezły bałagan, nie da się ukryć. Nie możemy zostawić Watahy bez Alfy, więc znalezienie jego zastępcy jest absolutnie koniecz






