Perspektywa Dallas
– Wszystko w porządku, Maleńka? – pyta Daxton, gdy wychodzimy z Domu Watahy. Nasi Strażnicy mają oczy dookoła głowy, wypatrując każdego członka stada, któremu mogłaby nie w smak być śmierć byłego Alfy, ale nikt prawie nie zwraca na nas uwagi.
– Jestem cała. Charna przejęła kontrolę, a ja tylko się przyglądałam – odpowiadam i spoglądam na Dariusa, by zlokalizować ranę na jego ram






