Rozdział 42: Ręce za plecami
Nelson
Jak można się było spodziewać, czas zleciał mi niepostrzeżenie i wkrótce przerwał mi alarm, który nastawiłem wcześniej. Czas ugotować kolację dla mojego Pana. Zdecydowałem się na boeuf strogonow, więc zacząłem obierać i siekać cebulę oraz pieczarki, po czym podsmażyłem kawałki wołowiny na patelni. Potrawa powoli się dusi, a ja właśnie włączyłem ryżowar, kiedy do






