Hank’s POV
Zwolniłem, przekręciłem kluczyk, żeby wyłączyć silnik, i odwróciłem głowę, by spojrzeć na Gavina, który już na mnie patrzył i próbował się do mnie lekko uśmiechnąć.
– Dzięki, że mnie odwiozłeś, chociaż wcale nie musiałeś. Naprawdę to doceniam – zaczął mówić, powoli odpinając pas bezpieczeństwa i odwracając się bardziej w moją stronę, by na mnie spojrzeć.
– To nic takiego, po prostu chc






