Hank’s POV
Otworzyłem drzwi po upewnieniu się, kto to był, i zrobiłem krok do tyłu, by Rowan mógł wejść; przyjrzał mi się długo, po czym pokręcił głową i minął mnie, kierując się prosto do mojej kuchni, obciążony dwiema plastikowymi siatkami, które wyglądały na naprawdę ciężkie i wypchane po brzegi. Cały Rowan – musiał dać z siebie wszystko i wykupić dla mnie pół sklepu, a to tylko dlatego, że na






