Punkt widzenia Rydera
Pozostałem spokojny, ledwo pozwalając, by jakakolwiek emocja przemknęła przez moją twarz, gdy kończyłem przewracać każdą stronę w aktach.
– Nie możemy, ponieważ poproszono nas, byśmy zrobili to teraz – w końcu odpowiedziałem spokojnie, nie podnosząc na niego wzroku.
– Ale... ale... nie mam przy sobie nawet kopii wspólnych rachunków firmy mojego taty w tym momencie.
W końcu






