Hank’s POV
Wysłałem tę odpowiedź i rzuciłem telefon na kanapę obok mnie, pozwalając, by w następnej sekundzie moja głowa opadła na szczyt oparcia kanapy, a oddech uchodził z moich płuc niezwykle powoli.
Dzięki Bogu za Rowana w moim życiu, i miałem to na myśli dosłownie.
Mój telefon zawibrował obok mnie na kanapie; po chwili spojrzałem na niego, sięgając dłonią i go podnosząc. Telefon odblokował






