– Chloe musi ci coś powiedzieć. – Harper uśmiecha się do niego zawadiacko.
– Więc po co ty tu jesteś? – odpowiada pytaniem.
– Jako wsparcie.
Prycha na to słowo.
– Ja... – Biorę głęboki oddech. – Mówiłam ci, że mój brat nigdy nie wspominał o swoim Wilku.
– Okłamałaś mnie? – przerywa mi.
– Nie. Nic z tych rzeczy. Po prostu nie zdawałam sobie sprawy, że każdy ma Wilka, który jest kimś odrębnym.






