Wciąż miałam więcej pytań, ale myślę, że w ten sposób dawał do zrozumienia, że rozmowa skończona. Prawie liczyłam na to, że czyta w moich myślach, żeby wiedział, jak bardzo jestem sfrustrowana.
Jego wzrok przelatuje po mnie, ale się nie odzywa, gdy idziemy przez dom i wychodzimy tylnymi drzwiami. Prowadzi mnie przez teren, kiwając głową do różnych ludzi, ale wciąż do mnie nie mówi.
Gdy zatrzymal






