Chloe
– Bliźniaki?
– Zgadza się. – Harper się uśmiecha. – Zdecydowanie. – Przyciska małą głowicę mocniej do mojego brzucha, gdy ja wpatruję się w sufit.
Palce Rydera zaciskają się na moich. Wiedziałam, że jest szczęśliwy. Czułam, jak to z niego emanuje.
„Bliźniaki?” – mruczę do Nyx, mając nadzieję, że zrozumie mój strach. Ledwo potrafiłam zająć się samą sobą, a co dopiero dwójką szczeniąt.
„Spójrz






