Harper
– Ooo, spokojnie – mruczy Klaus, kiedy próbuję usiąść.
Kręciło mi się w głowie tak bardzo, że czułam się, jakbym była w pralce.
Zamykając oczy, kładę się z powrotem, próbując powstrzymać wirowanie w głowie. Nawet Midnight była cicho, co było do niej bardzo niepodobne.
Nagle siadam prosto, rozglądając się za Zbiegiem, gdy uderza mnie potworny ból w nodze.
– Salem? – mruczę. Słyszałam je






