Harper
Kule były koszmarem, ale nie z mojego punktu widzenia.
Damien i Ryder idą po obu moich stronach, jakbym w każdej chwili miała upaść. Przy każdym potknięciu słyszałam, jak wstrzymują oddech, i po części spodziewałam się, że w końcu któryś powie, iż prościej byłoby mnie nieść. Dokładnie to Ryder zrobił z Chloe, gdy przybyła tu po raz pierwszy.
Widzę lekkie kręcenie głową w wykonaniu Rydera






