Damien
Jej palce wciąż ciasno splatają się z moimi, gdy kładę ją na łóżku. Harper nie odzywa się ani słowem, a łzy nadal spływają po jej twarzy w niekontrolowanym szlochu. Ból, który odczuwa, jest bezlitosny, i aż do teraz nie wiedziałem, że utrata bliźniaka to niemalże to samo, co utrata przeznaczonego.
Nie miało znaczenia to, że on wciąż żył. Odrzucił watahę, a to oznaczało również własne rodz






