Harper
Damien jest spięty, gdy krąży po moim pokoju. Sprawdził okna kilka razy, zanim zasłonił zasłony. Na szczęście nie było więcej zakrwawionych odcisków dłoni.
'Wygląda na tak zmęczonego' – mruczy Midnight.
'Wiele się teraz dzieje' – odpowiadam.
Wiedziałam, że lepiej nie pytać go, czy wszystko w porządku. To było oczywiste, że nie było, ale ja nie należałam do osób, które potrafiłyby kogoś






