Harper
Zrozumienie, że jestem sama, zajęło mi mniej niż sekundę. Damien przyniósł mnie na górę, ale nie został. Może żałował, że mnie naznaczył, po tym jak patrzył, jak wypłakuję sobie oczy jak dziecko.
Czułam, jakby moja klatka piersiowa została roztrzaskana. Każdy oddech stawał się coraz trudniejszy, jakby moje płuca się kurczyły, a jednocześnie jakiś potężny ciężar powoli je miażdżył.
„To ze






