Kręci głową przecząco.
– Mniej więcej tyle samo czasu potrzeba, by ugryziony Likanin stał się w pełni Wyrzutkiem, jeśli nad sobą nie panuje.
– Nie została ugryziona. A ty i tak się przemieniłeś.
– Więc może to ma jakiś związek z tym, że była spętana. Nie na wszystko znam odpowiedź. Widzę tylko, że kroczy tą samą ścieżką, co ja. Napędza ją gniew i nienawiść. – Odwracam się, opierając dłonie o ka






