Te ciągłe ostrzeżenia. Mówienie mi, że jest mroczny, że powinnam się go bać. Że pewnego dnia go znienawidzę. To, jak mówi o przemianie Chloe.
Puszczam go. – Myślisz, że zostaniesz wciągnięty z powrotem w tamto życie?
Wstrzymuję oddech, czekając na jego odpowiedź.
– Kiedyś tak myślałem. Każdy dzień był walką.
– A już nie jest? – pytam szeptem.
– Nie, odkąd jesteś ty.
Czuję, jak moje serce na






