To był Adrian. Nie wiedziałam, że jego wilk jest czarny. Miał czerwone oczy i czarne futro, o którym czytałam dzisiaj w księdze.
Przez chwilę wpatrywałam się w jego oczy. Rozmiar jego wilka był tak gigantyczny, że nikt nie miałby odwagi się do niego zbliżyć, gdyby ujawnił im swoją formę.
Zrobił krok w moją stronę, co uświadomiło mi, że przyglądałam mu się przez długi czas.
Odwróciłam od niego wzr






