Adrian wraz z obstawą wkroczyli do domu stada. W głębokim szoku podniosłam się na nogi. Lecz Jason wydawał się być całkowicie niewzruszony, jak gdyby dokładnie wiedział, że Adrian się tu pojawi. On także wstał z kanapy.
Wpatrywałam się w Adriana, który niczym król w otoczeniu swych czterech ochroniarzy zmierzał w naszym kierunku.
Beta Patric był mi znany. Jednocześnie kojarzyłam też Deltę Juliana,






