Następnego dnia spóźniłam się z przygotowaniami do przyjęcia. Ponieważ wróciłam do domu stada wczesnym rankiem, zasnęłam na ładnych parę godzin.
Byłam cholernie pewna, że mój brat zacznie myśleć, iż jego siostra zrobiła się leniwa.
Cóż, najlepiej by było, gdyby to on przejął moje stanowisko w firmie stada i uwolnił mnie od tej ogromnej odpowiedzialności. Coraz trudniej było mi sobie z nią radzić.






