Byłam oszołomiona. Bardziej niż zszokowana, byłam wręcz wytrącona z równowagi. Nie chciałam, aby nasza przyjaźń tak się potoczyła. Byłabym szczęśliwsza, gdyby przyszedł opowiedzieć mi o kimś innym, kto mu się podoba, byle nie o mnie.
Para zdesperowanych oczu skupiła się na mnie. Słyszałam, jak jego serce bije szybciej, gdy czekał na moją odpowiedź.
Jak miałam odrzucić go prosto w twarz? Nie chciał






