Byłam zszokowana. Powoli odwróciłam głowę i spojrzałam na jego twarz.
Był mężczyzną, który nie lubił nikogo przepraszać, nawet własnych rodziców.
Dlatego usłyszenie od niego przeprosin miało ogromne znaczenie.
Jednakże, za co przepraszał?
– Za co? – zapytałam.
Spojrzał na mnie ze spokojnym wyrazem twarzy, jakby to było jedyne, co mógł teraz zrobić, powstrzymując emocje przed malowaniem się na jego






