Z perspektywy Adriana
Zamarłem, gdy to powiedziała. Żadna inna rzecz nie uderzyła we mnie tak mocno, jak sposób, w jaki oznajmiła, że nie ma mnie już w jej sercu.
Zacisnąłem szczękę ze złości.
Jak mogła tak powiedzieć?
Skoro twierdziła, że kiedyś mnie kochała, to jak zapomniała o tej miłości? Dlaczego jej serce się zmieniło?
Jej oczy przepełnione były wrogością. Sprawiło to, że poczułem kłucie w s






