Skierowałam się z powrotem do pokoju, w którym przebywała moja rodzina. W świetle obecnych okoliczności, nie miałam pojęcia, co robić. Byłam zagubiona. Nie potrafiłam wykonać żadnego ruchu.
Słowa Adriana nie wywołały we mnie poczucia, że mógłby wyrządzić moim dzieciom jakąkolwiek krzywdę.
Ale dlaczego chciał odseparować je ode mnie? Chciał mnie w ten sposób ukarać.
Jeśli wyrzuciłby moją rodzinę z






