Słysząc jej odpowiedź, oparłam ręce na biurku.
– Proszę do niego nie dzwonić. Niech pani zadzwoni do Alfy Lucasa i powie mu, że Nat...
– Słucham?
Zanim zdążyłam dokończyć, odezwała się i mi przerwała. Wyglądało na to, że ktoś już odebrał połączenie.
Gdy zabrałam dłonie z biurka, z moich ust wyrwało się westchnienie.
– Beto Patricu, czy Alfa jest z panem?
Miałam wzrok utkwiony w tej kobiecie. Czy n






