Cały tydzień spędziłem, zastanawiając się, czy pójść na to przyjęcie, czy nie.
Chciałem odrzucić zaproszenie, ale za każdym razem, gdy myślałem o tej watasze, w moim umyśle pojawiała się twarz Natalii.
Mój ojciec kazał mi pójść na to przyjęcie. Z mojego punktu widzenia to była świetna wiadomość, że córka Alfy Martina wciąż żyje i odnosi sukcesy, zupełnie jak jego syn.
Przez chwilę czułem również,






