"Co się stało? Dlaczego piłka nagle zmieniła tor lotu?"
"Wyglądało to tak, jakby coś uderzyło w nią w powietrzu."
Tłum wrzał z ciekawości.
Oczy Jordana przeniosły się na Fergusa. "To ty!"
Fergus wzruszył ramionami. "O czym ty mówisz? Nie do końca rozumiem."
"Naprawdę zniżyłbyś się do tego stopnia, byle tylko wygrać?" Spojrzenie Jordana stało się lodowate.
"Słucham? Masz jakieś dowody? Może mam cię






