Raine, czując na sobie wzrok wszystkich obecnych, pragnęła zapaść się pod ziemię.
Fergus zrobił z siebie kompletnego głupca.
Cicho, ze wstydem wymknęła się niepostrzeżenie.
Z kolei Nancy nie spuszczała wzroku z tabletu. Znała się na kamerach monitoringu. Nie było mowy, żeby na zwykłym nagraniu udało się uchwycić coś tak małego jak lecący guzik.
Nagle jeden z ochroniarzy wręczył jej kartę. – Proszę






