Nancy była oszołomiona. Szybko wezwała menedżera, który pojawił się kilka chwil później.
"Och, najmocniej przepraszam! Zapomniałem o tym wspomnieć. Niestety, nie będziemy w stanie was dzisiaj obsłużyć. Cały obiekt został zarezerwowany" – wyjawił menedżer.
"Panie Miller, dokonałam tej rezerwacji u pana dawno temu" – powiedziała Nancy, a jej głos stawał się coraz chłodniejszy.
"Panno Moore, musi pan






