Fergus zmarszczył brwi z niezadowoleniem.
Nancy uniosła brew. Andrew planował wydać bankiet połączony z oficjalnym uznaniem jej za członka rodziny. Najwyraźniej to, co posiadała Nancy, było dla nich bardzo ważne.
Udała, że bierze to pod rozwagę. "Będę musiała to przemyśleć. Dziękuję za miłe zaproszenie."
Z tymi słowami odwróciła się i odeszła, pozostawiając Andrew, który wołał za nią: "Nancy, mus






