"Cóż, masz tupet. Będę czekać!" – powiedziała Nancy, klaszcząc w dłonie z ostrym uśmiechem.
Wendy prychnęła i pospiesznie odeszła.
Po tym incydencie Wendy zdała sobie sprawę, że same kosmetyki nie wystarczą. Po powrocie do domu celowo znalazła sposób na wywołanie reakcji alergicznej na swojej twarzy.
Wendy wpatrywała się w swoje odbicie, widząc, że jej skóra jest pokryta czerwonymi plamami. Czuła






