Hannah zamyśliła się na chwilę, po czym z zachwytem klasnęła w dłonie. "Ma pani rację! Jest pani genialna, panno Moore! Całe to zamieszanie zostało wywołane przez tę wiedźmę, Raine. Jestem pewna, że Christopher nie puści jej tego płazem."
Wargi Nancy wygięły się w uśmiechu. "Przy okazji, mam jutro coś do załatwienia, więc nie przyjdę do pracy."
"Zrozumiałam, panno Moore."
Nancy usiadła, by zająć s






