Regina nie była pod najmniejszym wrażeniem. Jedyne, czym Nancy mogła się pochwalić, to smykałka do gry na fortepianie.
…
Nancy wróciła do loży VIP z dwoma talerzami steków w dłoniach.
Gideon zerknął na nie. – Dla mnie?
Mruknęła potakująco.
Gideon chwycił sztućce i zaczął kroić. Jego ruchy były tak precyzyjne, jak u kogoś, komu etykieta weszła w krew.
Z kolei Nancy wolała odkrajać po jednym kęsie n






