Wyraz twarzy Janice spochmurniał, gdy zobaczyła, kto to jest. – Oszalałeś, Frederick?
Frederick Swanson zmarszczył brwi, posyłając jej ostrzegawcze spojrzenie. – Pani Stanton przyszła z dobrymi intencjami. Dlaczego jesteście tacy chamscy i ją odprawiacie?
Jego wzrok spoczął na Ariel, a przez jego twarz przemknęło zaskoczenie.
Była wysoka i szczupła, z pełną gracji postawą, która świadczyła o dobry






