Jayson odezwał się rzeczowym tonem.
Spojrzenie Ariel nieznacznie zadrżało.
Była bardzo spięta. Z powodu radioterapii, którą właśnie przeszła, kręciło jej się w głowie. Musiała niepostrzeżenie oprzeć się o ladę dyżurki pielęgniarskiej, żeby nie upaść.
Ariel wzięła głęboki oddech. „Mogą wybierać spośród wielu lepszych sal, a mimo to chcą akurat tej, w której leży mój wuj. O co im chodzi?”.
Jayson pa






