Następnego dnia po południu, po szkole, Renee złożyła swoją stałą wizytę w małżeńskim domu Jaysona i Ariel.
Umierała z głodu. Gdy tylko weszła do domu, zawołała: "Ariel?"
Georgia wyszła jej naprzeciw i odebrała plecak Renee. "Pani Larkin nie ma w domu, panienko Larkin."
Zaskoczona Renee zmarszczyła brwi i zapytała: "Czy o tej porze nie powinna już mieć gotowego lunchu?"
Wiedziała również, że Ariel






