Słyszeli również, jak Ariel brzmiała, kiedy wcześniej rozmawiała przez telefon.
Nancy lekko zmarszczyła brwi i zachowała milczenie.
Matt zachichotał. – Niezła z niej aktorka, prawda? Nagle gra słabą, by spróbować przyciągnąć teraz twoją uwagę?
– Być może naprawdę zachorowała – powiedziała beznamiętnie Nancy, odkładając karty na stół.
– Mimo wszystko nie powinna przekraczać pewnych granic. W końcu






