Z perspektywy Kaia
Gdy drzwi otworzyły się z rozmachem, Night instynktownie schował się za mną, kurczowo zaciskając palce na tyle mojej marynarki.
Ciężko było patrzeć na mojego Nighta, który miał być radosnym, bezkompromisowym chłopakiem, jakiego pokochałem i uwielbiałem, zredukowanego do drżącego cienia w obliczu swojego bezlitosnego ojca.
Jego ojciec wszedł zdecydowanym krokiem, a jego spojrzeni






