Z perspektywy Nighta
– Czekałem na ciebie.
Zamigłem z dłońmi opartymi po obu stronach jego głowy; jego nagłe wyznanie pozbawiło mnie tchu na całą minutę, gdy wpatrywałem się w jego oczy, próbując ustalić, czy to, co właśnie usłyszałem, było prawdziwe, czy też stanowiło jedynie wytwór mojej wyobraźni.
– C-co? – Słowa wyrwały mi się w pośpiesznym jąkaniu, a moje oczy wwiercały się w jego, szukając w






