Z perspektywy Nighta
– R-Rosalie? – mrugnąłem, nie do końca wierząc własnym oczom. – To naprawdę ty?
– Wow… – Spojrzała na mnie z odrobiną rozczarowania. – Spodziewałam się bardziej entuzjastycznej reakcji po moim narzeczonym.
– Ja… yyy… – Nie miałem pojęcia, co powiedzieć. Moje serce tłukło się tak głośno, zarówno z szoku, jak i strachu, że ledwo słyszałem jakiekolwiek inne dźwięki wokół mnie.
Ro






