Punkt widzenia Kaia
– Rany? Czy ja śnię? – to była pierwsza rzecz, jaką powiedziała moja matka, gdy tylko otworzyła drzwi i zobaczyła, jak stoję na progu domu moich rodziców.
– Najwyraźniej nie. – Posłałem jej zakłopotany uśmiech, gdy odsunęła się, by mnie wpuścić. – Czy Kia jest w domu?
– Tak, i twój ojciec również.
Zatrzymałem się w połowie zdejmowania butów.
– Tata jest w domu? – Spojrzałem na






