Z perspektywy Kaia
– Naprawdę, bardzo was przepraszam! – Saya kajała się po raz tysięczny, siedząc naprzeciwko nas w prywatnej loży restauracji, do której wszyscy postanowiliśmy udać się na kolację.
Męska toaleta nie wydawała się najlepszym miejscem na rozmowę, którą właśnie toczyliśmy.
– Gdybym wiedziała, że już z kimś jesteś, nigdy bym cię nie wykorzystała, żeby go spławić! Przysięgam! – Saya ni






