Night’s P.O.V
Nagle zabrakło mi tchu, a mój oddech zaparował lustro przede mną, gdy dłonie Kaia nieprzerwanie masowały moje pośladki... zanim, nagle; brutalnie opuścił dłoń na jeden z nich.
„Ahh!” sapnąłem. „Kai... co do...”
„Ktoś tu był okropnie niegrzecznym chłopcem, prawda?” Obserwowałem w lustrze, jak wargi Kaia wyginają się w diabelskim uśmieszku. „Czas przypomnieć mu, do kogo dokładnie należ






