Perspektywa Kaia
Wszystko wydarzyło się naraz. Zostałem odciągnięty z linii ciosu Ricka i niemalże potknąłem się o własne nogi. Zanim zdążyłem na tyle złapać równowagę… usłyszałem przyprawiające o mdłości głuche uderzenie tuż za moimi plecami, a wrzask Ricka został natychmiast ucięty.
Kiedy moja matka znów krzyknęła, nie był to krzyk złości, lecz przerażenia. Obróciłem się gwałtownie, by zobaczyć,






