Z perspektywy Kaia
Dzięki pomocy wolontariuszy i kierownictwu członków samorządu studenckiego, plan był gotowy dokładnie na czas, tuż po zachodzie słońca. Szybko poszedłem przebrać się w strój, który miałem mieć na sobie podczas sesji zdjęciowej.
Zach nadal martwił się nieobecnością Ruby, ale ja w ogóle się nie denerwowałem. Wiedziałem już, że robi to po to, by torturować ludzi wokół niej, sprawia






