LUCIUS
Z każdym pełnym elegancji krokiem Lisa zbliżała się do mnie w ogrodzie, ze wzrokiem utkwionym we mnie i pięknym uśmiechem na twarzy.
Miała na sobie piękną, fioletową satynową sukienkę, którą pospiesznie dla niej zamówiłem kilka godzin temu. Byłem absolutnie pewien, że nikt nie potrafiłby wyglądać w tej sukience lepiej, niż ona w tej chwili.
– To naprawdę przepiękne – rozpromieniła się, ro






