PÓŹNIEJ TEGO SAMEGO DNIA
LUCIUS
– IDEALNIE – To było pierwsze słowo, które wypowiedziałem w chwili, gdy wszedłem do pomieszczenia, w którym Leon wisiał powieszony do góry nogami.
Jego nogi były przywiązane do sufitu, a on dyndał głową w dół. Męczył się w tym stanie zapewne od jakiejś godziny.
Lisa była dla mnie czymś najdoskonalszym na świecie, ale widok spętanego kogoś, kto ją zranił, a potem ś






