MONALISA
Poczułam natłok przeróżnych emocji. W końcu miałam wiadomości od Irene!
– Irene! – zawołałam niemal na głos.
– Irene, jak się masz? Dlaczego przez ten cały czas do mnie nie dzwoniłaś? Martwiłam się o ciebie! Próbowałam się z tobą skontaktować, ale...
– Wszystko u mnie dobrze, Liso – przerwała mi.
– U mnie naprawdę wszystko w porządku. Wydarzyło się kilka rzeczy i tak dalej, ale już jest






