<b>Punkt widzenia Olivera:</b>
– Nie! Nie... nie! Siostrzyczka... Krwawiła. Bardzo krwawiła. Z jej głowy leciało mnóstwo krwi... tak dużo krwi – odpowiedział Theodore, rozkładając ręce poziomo, by pokazać ilość krwi.
– Czy wszystko z nią w porządku? – zapytała Laina przerażonym tonem.
– Dałem jej wódkę, więc powinno być dobrze – odparł Theodore z dumną miną.
– Nie dałeś jej leków ani apteczki pier






