Gdy tylko Kevin otworzył drzwi, usłyszałam nieznany, lecz słodki kobiecy głos,
„Hej, Kevin. Czy jest tu Riven?”
„Erika...?” wyrwało się z ust Rivena, gdy tylko rozpoznał jej głos.
.....
Perspektywa Stefana:
Usłyszałem cholernie znajomy głos nie kogo innego, jak samej diablicy. Nie mogłem pojąć, dlaczego ona tu jest? Czy to nie miał być wyjazd mający zacieśnić więzi między przeznaczonymi? Co więc r






